Drukuj
Odsłony: 856
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

13 lipca 2019r minęło 90 lat od tragicznej śmierci mjr pil. Ludwika Idzikowskiego. Przypomnijmy krótko jego sylwetkę i dokonania. Urodził się 24.08.1891r w Warszawie. Ukończył rosyjską Szkołę Pilotów w Sewastopolu w 1916 i został skierowany do walki na front rosyjsko-niemiecki. Po rewolucji październikowej wstąpił do Wojska Polskiego. Latał bojowo w wojnie polsko-ukraińskiej o Lwów i w wojnie polsko-radzieckiej w latach 1919-1920. Po tej wojnie pełnił różne funkcje w Szkole Pilotów Grudziądzu, w 1 pułku lotniczym i w Departamencie Lotnictwa Ministerstwa Spraw Wojskowych. W czasie pobytu we Francji w ramach Polskiej Misji Zakupów wysunął pomysł pierwszego przelotu samolotem przez Atlantyk w trudniejszym kierunku zachodnim, przeciwnym do wiatrów. Do tej pory,próby takie nie powiodły się, Atlantyk pokonano jedynie w kierunku wschodnim. Z uwagi na brak zainteresowania polskich władz wojskowych, Idzikowski czynił na własną rękę przygotowania do lotu samolotem wypożyczonym z francuskich zakładów. Na skutek dużego zainteresowania prasy planami Idzikowskiego, polskie władze państwowe i wojskowe podjęły ideę lotu przez Atlantyk i w tym celu zakupiono we Francji nowo skonstruowany samolot rajdowy typu Amiot, który otrzymał nazwę „Marszałek Piłsudski". Pierwsza próba przelotu została podjęta 3 sierpnia 1928r z lotniska Le Bourget pod Paryżem. Po pokonaniu ok. 3200 km nad oceanem, tuż przed osiągnięciem połowy drogi, załoga zauważyła spadający poziom oleju. Lotnicy zdecydowali zawrócić do Europy. Po 31 godzinach lotu, kiedy olej w instalacji się skończył, Idzikowski zdecydował się wodować obok niemieckiego statku „Samos”, ok. 70 km od brzegu Hiszpanii.

Po roku Idzikowski i Kubala podjęli kolejną próbę pokonania Atlantyku. Ze składek Polonii amerykańskiej zakupiono drugi egzemplarz samolotu Amiot z mocniejszym silnikiem. Nazwano go „Orzeł Biały”. Do ponownego lotu wystartowali 13 lipca 1929r także z lotniska Le Bourget. Po pokonaniu około 2100 km nad oceanem, silnik samolotu zaczął zmniejszać obroty i wydawać trzaski. Załoga postanowiła lądować na wyspie Garciosa na Azorach. Podczas awaryjnego lądowania na polu, samolot wpadł na niewidoczny z powietrza parkan z kamieni, skaptował i spłonął. Major pilot Ludwik Idzikowski poniósł śmierć w płomieniach, Kazimierz Kubala odniósł niewielkie obrażenia. Ludwik Idzikowski został pochowany 19 sierpnia 1929 na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. Jego pogrzeb zgromadził mnóstwo ludzi i był wielką patriotyczna manifestacją. Należy podkreślić w tym miejscu, że w latach 20 i 30 XX wieku przeloty samolotem przez Atlantyk miały podobną rangę jak obecnie mają loty kosmiczne i budziły ogromne zainteresowanie społeczne. Ich uczestnicy stawali się z miejsca bohaterami narodowymi.

DSC01393.jpgDSC01395.jpgDSC01396.jpgDSC01397.jpgDSC01399.jpgDSC01400.jpgDSC01401.jpgDSC01402.jpgDSC01403.jpgDSC01405.jpgDSC01407.jpgDSC01408.jpg

Członkowie Stowarzyszenia Lotników Polskich wraz z niewielką grupą entuzjastów lotnictwa uczcili 90 rocznicę tragicznego lotu składając na grobie majora pilota Ludwika Idzikowskiego wiązankę kwiatów i zapalając znicze w kształcie biało-czerwonej szachownicy. Uczciliśmy również pamięć kolegów-lotników płk pil. Józefa Pęcko i mjr pilota Andrzeja Pęcko pochowanych na tym samym cmentarzu. Złożyliśmy także wiązankę kwiatów i zapaliliśmy znicz pamięci przed pomnikiem Chwała Lotnikom Polskim na warszawskich Powązkach.

DSC01412.jpgDSC01414.jpgDSC01417.jpgDSC01419.jpgDSC01420.jpg


AdmirorGallery 5.2.0, author/s Vasiljevski & Kekeljevic.